Członek od Apr '08 Języki robocze:polski > włoski włoski > polski angielski > polski angielski > włoski rosyjski > włoski  | October 2008 |  | | S | M | T | W | T | F | S |
|---|
| | | | 1 | 2 | 3 | 4 | | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | | |
| Bartek > Graziana Czas i uwaga - / Język ojczysty: polski , włoski | Kontakt:  | |
| | Jesteśmy zawsze gotowi poświęcić Waszym tekstom cały nasz czas i uwagę. | | | Tłumacz, Tożsamość zweryfikowana Ten tłumacz pomógł w lokalizacji ProZ.com na język polski | | | Translation, Editing/proofreading, Transcription | | | Specjalizacja: | | Prawo (ogólne) | Prawo: umowy | | Gotowanie/kulinaria | Religia | | Medycyna (ogólne) | Językoznawstwo | | Medycyna: farmacja | Historia | | Nauki społeczne, socjologia, etyka itp. | Medycyna: opieka zdrowotna |
| Inne dziedziny robocze: | | Rachunkowość | Rolnictwo | | Biznes/handel (ogólne) | Komputery: oprogramowanie | | Kosmetyki, uroda | Ekonomia | | Finanse (ogólne) | Żywność i nabiał | | Meblarstwo/AGD | Ogólne/rozmówki/listy | | Geografia | Rząd/polityka | | Ubezpieczenia | Żywy inwentarz/hodowla zwierząt | | Poezja i literatura | Marketing/badania rynku | | Materiały (plastik, ceramika itp.) | Muzyka | | Inne | Filozofia | | Fotografia/grafika | Poligrafia | | Sport/fitness/rekreacja | Tkaniny/odzież/moda | | Turystyka i podróże | Komputery (ogólne) | | Slang | Idiomy/powiedzenia/przysłowia | | Dziennikarstwo |
| | 3 opinii| Nazwa zleceniodawcy | Kraj | LWA  | Komentarz | Odpowiedź zleceniodawcy | | ukryta | Austria | 5 | Very nice cooperation. Dana R. is always very helpful and ready to answer your questions. Prompt Payments. | ... | | ukryta | Izrael | 5 | Nice project, nice people, payment on time. | Thank you! | | ukryta | Włochy | 5 | Paolo is very professional and helpful. We wish to work again with him | I thank you for your nice comment |
| | Przykładowe tłumaczenia: 2| włoski > polski: Cannabinoidi | Tekst źródłowy - włoski CANNABINOIDI
I tetraidrocannabinoidi (THC) sono i derivati psicoattivi della Cannabis sativa. Sono un gruppo di sostanze a se stante, sedativo-ipnotico-euforizzante. In commercio esistono diversi preparati a base di cannabis. Il valore commerciale dei prodotti derivati dalla cannabis è proporzionale alla loro attività stupefacente, ossia alla quantità di THC presenti.
La modalità di assunzione più frequente è quella inalatoria, attraverso il fumo di sigarette, mescolati con tabacco (nel mondo arabo-orientale vengono fumati in particolari pipe, talora con aggiunta di oppio). Per questa via vengono assorbiti in modo ottimale. L'assorbimento varia a seconda della quantitŕ di THC nella sigaretta (da 2.5 a 150 mg per sigaretta o più) e dal tempo di trattenimento del fumo nei polmoni. Possono essere assunti anche per via orale, nei cibi: l'assorbimento intestinale č tuttavia meno efficace.
Gergo: spinello, canna, cannone, joint, erba, grass, weed.
L'insorgenza degli effetti comportamentali dei THC fumati insorge di solito nell'arco di 10-15 minuti e di rado durano più di 3-4 ore.
Gli effetti psicologici più frequenti:
• senso di distacco dal mondo, rilassamento e sollievo dell'ansia;
• benessere, euforia, elevazione del tono dell'umore (risata facile): la liberazione dalle inibizioni influisce sulla fantasia e sulla verbositŕ piuttosto che sulle espressioni comportamentali;
• vuoti di memoria, difficoltŕ di concentrazione;
• sedazione, sonnolenza piacevole;
• distorsione del senso del tempo;
• distorsione della visione e dello spazio.
Soprattutto se ad alte dosi i THC possono provocare:
• depressione;
• attacchi di panico;
• illusioni, allucinazioni;
• sindrome paranoidea;
• stato ansioso;
• tremori, rush cutanei.
Sono comunque reazioni di breve durata e nella stragrande maggioranza dei casi gli assuntori di THC sono in grado di autoregolare la dose assunta in modo da evitare effetti spiacevoli.
Gli effetti organici più frequenti:
• tachicardia;
• modesta ipotensione arteriosa;
• congestione congiuntivale;
• secchezza delle fauci;
• lieve miosi;
• riduzione della pressione intraoculare.
Sintomi astinenziali sono rari tra soggetti che utilizzano la sostanza a scopo ricreazionale, anche in soggetti con utilizzo semi quotidiano. Soggetti sottoposti volontariamente ad assunzione quotidiana ad alte dosi, hanno manifestato una certa sintomatologia astinenziale dopo brusca sospensione. La sindrome astinenziale risulta caratterizzata da irritabilità, ansia, agitazione, crampi muscolari, insonnia e nausea.
| Tłumaczenie pisemne - polski KANNABINOIDY
Tetrahydrokanabinol (THC) jest psychoaktywną pochodną konopi siewnych (cannabis sativa). Jest on osobną grupą substancji uśmierzeających, hipnotyzujących i wprowadzających w euforię. W sprzedaży dostępne są różne preparaty na bazie konopi. Wartość rynkowa tych produktów-pochodnych konopi jest proporcjonalna do ich działania odurzającego, tzn. zależy od ilości THC jaką zawierają.
THC najczęściej przyjmuje się zmieszany z tytoniem, wdychając dym papierosowy (w świecie arabskim i bliskowschodnim jest palony w specjalnych fajkach, niekiedy z dodatkiem opium). W ten sposób zostaje on wchłonięty optymalnie. Absorbcja różni się w zależności od ilości THC w papierosie (od 2.5 do 150 mg albo więcej na 1 papieros) i od czasu przyjęcia dymu do płuc. THC może być przyjęty także doustnie, w pokarmie: absorbcja jelitowa jest jednak mniej skuteczna.
Żargon: dżoint, skręt, blant, ziele, trawa, marycha, gandzia.
Efekty THC wpływające na zachowanie, pojawiają się po paleniu zwykle w ciągu 10-15 minut i rzadko trwają dłużej niż 3-4 godziny.
Najczęstsze efekty psychologiczne to:
• poczucie oderwania od świata, odprężenie i ustąpienie stanów lękowych;
• dobre samopoczucie, euforia, podniesienie się tonu humoru (pusty śmiech); uwolnienie od zahamowań oddziałuje raczej na fantazję i wielomówność niż na ekspresję zachowania;
• pustki w pamięci, trudności w koncentracji;
• uspokojenie, przyjemna senność;
• zniekształcenie poczucia czasu;
• zniekształcenie obrazu i przestrzeni.
Przede wszystkim, jeśli zostaje przyjęty w wysokich dawkach, THC może wywoływać:
• depresję;
• ataki paniki;
• złudzenia, halucynacje;
• syndrom paranoiczny;
• stany lękowe;
• drżenie, wysypkę skórną.
Są to jednak reakcje krótkotrwałe i w ogromnej większości przypadków przyjmujący THC są w stanie samemi regulować przyjmowaną dawkę tak, aby uniknąć efektów nieprzyjemnych.
Najczęstsze efekty organiczne to:
• tachykardia
• umiarkowane podciśnienie tętnicze;
• przekrwienie spojówek;
• suchość w gardle;
• niewielka mioza;
• redukcja ciśnienia śródocznego.
Symptomy abstynencyjne występują rzadko u osób używających tej substancji w celach rozrywkowych, a także u osób nie używających jej każdego dnia. Osoby z własnej woli wystawiające się na codzienne przyjmowanie dużych dawek wykazały pewną symptomatologię abstynencyjną, po nagłym odstawieniu substancji. Syndrom abstynencyjny charakteryzują drażliwość, stany lękowe, pobudzenie, skórcze mięśni, bezsenność i nudności.
Tradotto per www.medicinadipendenze.it
| | polski > włoski: Kilka uwag czytelnika nowej poezji | Tekst źródłowy - polski Kilka uwag czytelnika nowej poezji
di Karol Maliszewski
----------------------------------------------------------
Jeżeli założymy, że poezja polska (bo tylko o niej chcę mówić) kojarzona była w Europie i świecie z ostoją wartości, z heroizmem postaw, to należy uznać, że formuła ta w znacznym stopniu zdezaktualizowała się. Następców Herberta nie widać. A gdyby się pojawili, wywołaliby zdziwienie, zaś ich głos zginąłby w tumulcie. Staje mi przed oczami obraz wielobarwnej mozaiki, gdy myślę o polifonicznym krajobrazie poetyckim, jaki zaczął wypełniać horyzont po 1989 roku. W związku z tym nie wiem, czy coś wyraźnie określonego dałoby się w tej materii zaproponować Europie. Chwilami wydaje się, że takim towarem eksportowym jest poezja Wisławy Szymborskiej i Adama Zagajewskiego. Ta perspektywa, choć artystycznie interesująca, nie jest jednak reprezentatywna. To, co dzieje się w łonie poezji polskiej ostatnich dwudziestu lat, ma bardzo mało wspólnego z kształtem poezji kojarzonej z tymi patronami. Skrzydło Miłosza, ogólnie mówiąc, nie jest tu wcale najistotniejsze czy wiodące. Być może było tak w pierwszych latach wpływu odzyskanego – po Noblu – mistrza.
Prawdziwie rewolucjonizujące polską poezję gesty miały swe źródła gdzie indziej. W poetyckim anarchizmie i modernizmie. Z jednej strony odzyskiwano takich patronów jak Andrzej Bursa, Rafał Wojaczek czy Edward Stachura, zaś z drugiej otwierano się na wpływy zza Oceanu i naszych rodzimych nowatorów. Dzięki mrówczej pracy poety i tłumacza, Piotra Sommera, młodzi przyswoili sobie nową dykcję, zapoznali się z tym, co w poezji amerykańskiej wydawało im się najcenniejsze. Początkowy wpływ poezji Franka O’Hary ustąpił wpływowi poezji Johna Ashberego, o którym Andrzej Sosnowski pisał, że „redukuje możliwość oczekiwania od poezji uchwytnego przesłania i konstatacji, ustalenia emocji i uformowania nastroju lub też tego, co nazywamy ideą”.
I tego również – redukcji oczekiwań od poezji uchwytnych przesłań i utylitarnych sensów – szukano w tradycji własnej. I raczej nie znajdowano tego u Miłosza. Wydaje mi się, że obecnie na plan pierwszy jako antenaci pewnej poetyckiej racji wysunęli się na nowo odczytywani Witold Wirpsza, Tymoteusz Karpowicz, Miron Białoszewski, Tadeusz Różewicz. Symbolem tych zmian stały się dwie ważne postaci nowej poezji. Z jednej strony oderwanie od etosu sygnalizowała zmęczona społecznym byciem wiersza twórczość Marcina Świetlickiego, zaś z drugiej sekundowała jej w tym, zbijająca z łatwego, mimetycznego tropu poezja Andrzeja Sosnowskiego.
W pierwszej fazie rozwoju nowa poezja po 1989 roku wikłała się w paradoks: miała zrywać z etosem i misją społeczną, a jednocześnie dawać świadectwo przemian kulturowych, czyli inaczej mówiąc odrywać się od rzeczywistości, a jednocześnie jakoś ją opisywać. Lata 1989 - 1994 to moim zdaniem czas dominacji wiersza o’harystycznego (reportażowego), zdającego sprawę z sytuacji podmiotu pośród otaczającej go, drobiazgowo odtwarzanej rzeczywistości. Poetą wybijającym się na tle swego pokolenia był wówczas Marcin Świetlicki i to jego wtedy naśladowano najczęściej. W tym kręgu wiersz był rozumiany jako lusterko (czy wręcz narcystyczne lustereczko) przechadzające się po gościńcach współczesności i jego liryczna akcja rozgrywała się w miejskiej scenerii knajp, dworców, ulic, wynajętych pokoi, bilboardów, hipermarketów, klubów młodzieżowych. Można było odnosić wrażenie, że rzeczywistość (zazwyczaj w opisie nacechowana ujemnie) jednak funkcjonowała jako rzeczywistość, nie sprawiając wielu kłopotów z jej rozpoznaniem i zakwalifikowaniem.
Po roku 1994 nasiliły się tendencje przeciwne i zaczęły pojawiać się wiersze sygnalizujące kłopoty ontologiczne, zaczęła zamazywać się nie tylko anarchistyczna pasja, ale również wyrazista kwalifikacja ontologiczna. Wraz z zanikaniem wpływu poetyki Świetlickiego zaznaczał się coraz większy wpływ poetyki Andrzeja Sosnowskiego. Moim zdaniem obecność tej właśnie poezji spowodowała modę na ontologiczną niejasność. Obecność tej poezji mitygowała i mityguje mimetyczne zapędy młodych poetów. Tak działo się w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych i moim zdaniem dzieje się nadal, dodatkowo łącząc się w tej chwili z wpływem nagle odrodzonego modelu poezji lingwistycznej. Stendhalowski gościniec stał się rzeczą niepewną i niejasną, a bezpośrednie referowanie zaczęło w niektórych kręgach symbolizować poetycką naiwność i nieudolność [...]
Zastanawiam się w takim razie, czy trudna kontynuacja Wirpszy, Wojaczka, Różewicza, Ashberego, Pounda i Stevensa odpowiadałaby łatwej kontynuacji Miłosza, Zagajewskiego, Rymkiewicza, czy tak realizuje się w obrębie tej sztuki twórcza rozmowa z dalszą i bliższą tradycją. To sąd zbyt uproszczony. Łatwość i trudność jako kategorie estetyczne nabierają całkiem innego wymiaru w perspektywie etycznej, w świetle odpowiedzialności i poczucia misji. Wprawdzie ta właśnie perspektywa zdaje się u nas zanikać, ale jednak ciągle mamy ją gdzieś w tle. Nieraz jako niemy wyrzut [...]
| Tłumaczenie pisemne - włoski Alcune osservazioni di un lettore della nuova poesia polacca
trad. per la rivista „Studi Slavistici”
-----------------------------------------------------------
Assumendo che la poesia polacca (perché è solo di questa che voglio parlare) sia stata associata, in Europa e nel mondo, alla difesa dei valori e all’eroismo degli atteggiamenti, dobbiamo allora ammettere che una tale formula si sia notevolmente deattualizzata. Successori di Herbert non se ne vedono. E se comparissero, susciterebbero stupore, e la loro voce si perderebbe nel tumulto. Ho davanti agli occhi il quadro di un mosaico multicolore quando penso al polifonico paesaggio poetico che ha cominciato a riempire l’orizzonte dopo il 1989. Per questo motivo non so se in una tale materia si riuscirebbe a proporre all’Europa qualcosa di chiaramente definito. In certi momenti, sembra che una merce esportabile sia la poesia di Wisława Szymborska e di Adam Zagajewski. Ma questa prospettiva, sebbene artisticamente interessante, non è rappresentativa. Quello che succede nel grembo della poesia polacca degli ultimi vent’anni ha molto poco in comune con la forma poetica che si associa a questi esponenti. In un tale contesto l’ala di Miłosz non è niente affatto la più essenziale o portante. Forse, è stato così soltanto nei primi anni dell’influsso riacquistato dal maestro dopo il Nobel.
In verità, i gesti che hanno rivoluzionato la poesia polacca avevano le proprie fonti da un’altra parte. Nell’anarchismo poetico e nel modernismo. Da un lato si sono recuperati patroni come Andrzej Bursa, Rafał Wojaczek ed Edward Stachura, mentre dall’altro ci si è aperti agli influssi oltreoceano e dei nostri novatori natii. Grazie al lavoro certosino del poeta e traduttore Piotr Sommer, i giovani hanno assimilato la nuova dizione, hanno fatto la conoscenza di quello che di più prezioso gli sembrava di vedere nella poesia americana. L’iniziale influsso della poesia di Frank O’Hara ha ceduto il posto all’influenza della poesia di John Ashbery, del quale Andrzej Sosnowski ha scritto che “riduce la possibilità di attendersi dalla poesia un messaggio afferrabile e una constatazione, una stabilizzazione delle emozioni o la formazione di uno stato d’animo, oppure, anche di ciò che chiamiamo idea”.
E anche di questo – della riduzione delle aspettative di messaggi afferrabili e sensi utilitari nella poesia – si è cercato nella tradizione nostrana. E non se ne è trovato niente in Miłosz. Mi sembra che attualmente in primo piano, in qualità di antenati di una certa ragione poetica, si siano fatti avanti i reinterpretati Witold Wirpsza, Tymoteusz Karpowicz, Miron Białoszewski e Tadeusz Różewicz. Simbolo di questi cambiamenti sono diventate due importanti personalità della nuova poesia. Da una parte, il distacco dall’ethos è stato rilevato dall’opera di Marcin Świetlicki, affaticata dal battito sociale della poesia, e sostenuta in questo, dall’altra parte, dalla poesia di Andrzej Sosnowski, sviante da ciò che è semplice e mimetico.
Dopo il 1989, nella prima fase del suo sviluppo, la nuova poesia si è aggrovigliata in un paradosso: doveva rompere con l’ethos e la missione sociale, ma doveva anche fornire testimonianza dei cambiamenti culturali, ossia, in altri termini, staccarsi dalla realtà, pur continuando in qualche modo a descriverla. Gli anni tra il 1989 e il 1994, a mio parere, sono il periodo della dominazione del verso o’hariano (reportagistico), che riferisce la situazione del soggetto in mezzo alla realtà circostante e minuziosamente riprodotta. A quel tempo, un poeta che spiccava sullo sfondo della sua generazione era Marcin Świetlicki, ed è lui quello che allora imitavano più spesso. In questa cerchia la poesia era intesa come uno specchio (se non proprio uno specchietto narcisistico) che se ne andava a passeggio per le strade maestre della modernità, e la sua azione lirica si svolgeva nello scenario cittadino di bettole, stazioni, strade, camere in affitto, tabelloni pubblicitari, ipermercati e club giovanili. Si poteva avere l’impressione che la realtà (di solito nelle descrizioni caratterizzata negativamente) continuasse a funzionare come realtà, non comportando grandi problemi nel riconoscerla e qualificarla.
Dopo il 1994 si sono rafforzate le tendenze opposte, e sono cominciate ad apparire poesie che rivelavano problemi ontologici; è iniziata a dissolversi non soltanto la passione anarchica ma anche la marcata qualificazione ontologica. Insieme allo scomparire dell’influsso della poetica di Świetlicki, si è fatto sentire un sempre maggior influsso della poetica di Andrzej Sosnowski. A mio parere, proprio la presenza di questa poesia ha provocato la moda dell’ambiguità ontologica. La presenza di questa poesia ha mitigato e mitiga le aspirazioni mimetiche dei giovani poeti. Così è stato nella seconda metà degli anni Novanta, e così a mio parere continua ad essere tutt’ora, per giunta unendosi, in questo momento, all’influsso dell’improvvisamente rigeneratosi modello della poesia linguistica. La strada maestra stendhaliana è diventata una cosa incerta e oscura, e il riferire immediato, in alcune cerchie ha cominciato a simbolizzare l’ingenuità e l’incapacità poetica [...]
Ed allora, mi viene da pensare se ad una difficile continuazione di Wirpsza, Wojaczek, Różewicz, Ashbery, Pound e Stevens non potrebbe corrispondere una più facile continuazione di Miłosz, Zagajewski, Rymkiewicz, e se quindi si realizzerà nell’ambito di quest’arte un dialogo creativo con la tradizione più lontana e con quella più vicina. Questo è un giudizio alquanto semplificato. Facilità e difficoltà, in quanto categorie estetiche, acquisiscono una dimensione del tutto diversa nella prospettiva etica alla luce della responsabilità e del senso della missione. Invero, proprio questa prospettiva sembra stia scomparendo da noi, anche se continuiamo ad averla da qualche parte sullo sfondo. E non di rado come muto rimprovero [...]
|
| | | Lata doświadczenia jako tłumacz: 4. Zarejestrowany od: Dec 2007. Członek od: Apr 2008. | | | N/A | | | N/A | | | Across, Microsoft Excel, Microsoft Word, OmegaT, Powerpoint, Wordfast | | | CV available upon request | | | Bartek > Graziana endorses ProZ.com's Professional Guidelines. | | O mnie
Jesteśmy Bartek Budzyński i Graziana Melillo - para tłumaczy języków polskiego, włoskiego, angielskiego i rosyjskiego.
Bartek jest Polakiem, a Graziana Włoszką. Obydwoje jesteśmy lingwistami z wykształcenia.
Częste podróże między Polską a Włochami pozwalają nam być na bieżąco z najnowszymi zmianami lingwistycznymi w naszych językach.
Każdemu tłumaczonemu tekstowi poświęcamy dużo czasu, starając się wykonać tłumaczenie jak najwyższej jakości.
Obok tłumaczeń piszemy i tłumaczymy artykuły polskiego magazynu branżowego o cukiernictwie i piekarnictwie oraz bierzemy udział w projekcie Wikipedia. | Słowa kluczowe: traduttori, traduttore, traduzioni, religione, teologia, letteratura, racconti, bambini, contratti, locazione, appalto, gara, giochi, poesia, fantascienza, narrativa, ristorazione, gastronomia, cucina, cucina molecolare, gelati, gelateria, pasticceria, dolci, ricettario, cucina italiana, cucina polacca, marzo, moti studenteschi, processi, carcere, 1968, processo agli alpinisti, wikitraduttori, wikipedia, proces taterników, storia della Polonia, soffiatrice |