Stron w wątku:   < [1 2 3 4 5 6 7 8] >
Konferencja „Rynek tłumaczeń i lokalizacji w Polsce”, 27-28 marca 2010, Kraków
Autor wątku: Agenor Hofmann-Delbor

Monika Rozwarzewska  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 05:48
Członek ProZ.com
od 2006

angielski > polski
+ ...
Kraków Mar 29, 2010

Iwona Sz. wrote:
(...) ale dla mnie Kraków to świetna lokalizacja (w tradycyjnym tego słowa znaczeniu), (...)
Iwona


TAAAAAK!!! Jestem za!!!!!


 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Niemcy
Local time: 06:48
Członek ProZ.com
od 2003

polski > niemiecki
+ ...
Winny bagatelizacji Mar 29, 2010

Przepraszam, jeżeli moje ostatnie wrażenia z forów (czy jaka jest tegoż liczba mnoga) tu i tam i jeszcze gdzie indziej przeniosła się na narzekanie o braku znajomości warsztatu (komputerowego). Faktycznie osobom doświadczonym nie ma co prawić takich kazań - niemniej jednak miałem niedawno kilka wymian zdań z osobami, które twierdziły, że mają komputerowe doświadczenie, zadawały jednak pytania typu "gdzie są moje pliki".
Nikomu w każdym razie na odcisk wchodzić nie chci
... See more
Przepraszam, jeżeli moje ostatnie wrażenia z forów (czy jaka jest tegoż liczba mnoga) tu i tam i jeszcze gdzie indziej przeniosła się na narzekanie o braku znajomości warsztatu (komputerowego). Faktycznie osobom doświadczonym nie ma co prawić takich kazań - niemniej jednak miałem niedawno kilka wymian zdań z osobami, które twierdziły, że mają komputerowe doświadczenie, zadawały jednak pytania typu "gdzie są moje pliki".
Nikomu w każdym razie na odcisk wchodzić nie chciałem

Poza tym serdecznie dziękuję za cierpliwość uczestnikom i Agenorowi za IMHO doskonałą organizację i wybór lokalizacji.

Pozdrawiam jeszcze z Krakowa
Jerzy
Collapse


 

Magdalena Szewciów  Identity Verified
Polska
Local time: 06:48
Członek ProZ.com
od 2008

angielski > polski
+ ...
Podpisuję się Mar 29, 2010

Podpisuję się pod słowami Iwonki - mnogość naszych (również negatywnych) komentarzy i opinii nie powinna być odbierana jako wzajemna złośliwość. We wszystkich tych rozmowach przy obiedzie czy przy piwie czułam, że wszyscy chcemy, aby impreza przetrwała (o wyczerpywaniu się konwencji już Koledzy wspomnieli) i zmieniała się na lepsze.

Popieram pomysł Moniki R., że formularze opinii powinny być rozdawane po każdym wykładzie - te rozwiązania są już od lat pra
... See more
Podpisuję się pod słowami Iwonki - mnogość naszych (również negatywnych) komentarzy i opinii nie powinna być odbierana jako wzajemna złośliwość. We wszystkich tych rozmowach przy obiedzie czy przy piwie czułam, że wszyscy chcemy, aby impreza przetrwała (o wyczerpywaniu się konwencji już Koledzy wspomnieli) i zmieniała się na lepsze.

Popieram pomysł Moniki R., że formularze opinii powinny być rozdawane po każdym wykładzie - te rozwiązania są już od lat praktykowane w różnych firmach. Polecam - to również pomaga rozwijać się osobom prowadzącym!

Ponieważ dużo już powiedziano na temat samych wykładów, chciałabym nieco o Qubusie: jestem mocno zawiedziona. Że jedzenie było takie sobie to oczywiście kwestia gustu, nie wspominając już o tym, że wegetarianie/weganie mieli do wyboru ziemniaki z mizerią lub ziemniaki. Chodzi mi raczej o kwestie organizacyjne obiadu właśnie. Z pierwszej ręki mojej prawicy wiem, że są hotele i zajazdy (tak, tak) w Polsce, które cenowo są zbliżone do Qubusa lub są tańsze, ale RADZĄ sobie z takimi imprezami o wiele lepiej (w razie potrzeby podam na PW). Stąd radzę lepiej sprawdzać miejsce organizacji (Kraków - jestem za, ale w innym hotelu).

Zabrakło mi jeszcze jednego: małej pomocy ze strony organizatorów w zakresie integracji naszego środowiska. Nie wiem, jak mogłoby to wyglądać - padła nawet propozycja, że coś w stylu 5-minutowej "randki" z wybraną losowo osobą. Wiem, że było nas dużo, ale jako osoba, która dopiero poznaje osobiście większość ze swoich kolegów, miałam uczucie niedosytu.
Collapse


 

Agenor Hofmann-Delbor  Identity Verified
Local time: 06:48
angielski > polski
NOWY TEMAT
Prezentacje na stronie Mar 29, 2010

Michal Berski wrote:

Mam pytanie do Agenora, mowa była, że dostępne będą prezentacje przedstawiane na wykładach (w postaci elektronicznej) - czy należy się o to zwracać do poszczególnych prelegentów, czy do Organizatorów?

MB


Wszystko (co dostanę od prelegentów) będzie na stronie konferencji. Postaram się to zorganizować jeszcze w tym tygodniu.

Pozdrawiam,
Agenor


 

Joanna Rączka  Identity Verified
Polska
Local time: 06:48
Członek ProZ.com
od 2009

angielski > polski
+ ...
wrażenia Mar 29, 2010

Również podzielam większość opinii przedpiśców. Ogólnie - znakomita organizacja, dobrze rozłożone przerwy, czas na rozmowy nieformalne, ważne - pilnowanie czasu wystąpień, Agenor tu należy Ci się duuuża pochwała!

Prezentacje rzeczywiście na różnym poziomie i o różnym dostosowaniu do potrzeb słuchaczy. Znakomity wykład o Korpusie, świetny wykład Szymona (obudził we mnie żyłkę pieniacką, ale pewnie wrodzona niechęć do chodzenia po sądach przeważy),
... See more
Również podzielam większość opinii przedpiśców. Ogólnie - znakomita organizacja, dobrze rozłożone przerwy, czas na rozmowy nieformalne, ważne - pilnowanie czasu wystąpień, Agenor tu należy Ci się duuuża pochwała!

Prezentacje rzeczywiście na różnym poziomie i o różnym dostosowaniu do potrzeb słuchaczy. Znakomity wykład o Korpusie, świetny wykład Szymona (obudził we mnie żyłkę pieniacką, ale pewnie wrodzona niechęć do chodzenia po sądach przeważy), jak zwykle niezawodny Jerzy, który otworzył mi oczy na tagi i trochę je odmagicznił. Szybkie czytanie też było ciekawe i fajnie zrobione, mimo błędu językowego na końcowym slajdzie. Uwaga do prelegentów: ta publiczność jest ponadprzeciętnie wyrobiona językowo i byle potknięcie bezlitośnie wyłapie. Dużą przyjemnością było też słuchanie inteaktywnego wykładu Maksyma, tym bardziej, że temat mi bliski. O referatach, które do mnie nie przemówiły, nie chcę się wypowiadać, żeby nie robić przykrości ich autorom, ale rozumiem, że nie ja byłam targetem.

Rzeczywiście, coś więcej o polszczyźnie by się zdało, wszyscy wiemy, że język polski niezwykle trudna jest i nie tylko dopieroż stwarza problemy. Tutaj nawet, jak będzie czysta powtórka ze szkoły średniej (choć niekoniecznie o jerach), to nie zaszkodzi.

Mimo żem z Krakowa, podoba mi się idea zmiennej lokalizacji. A może właśnie dlatego - ja te atrakcje mam na codzień, dla odmiany pojechałabym chętnie gdzie indziej. Ale nie upieram się, ja se po konferencjach jeżdżę tak czy owak, ale zwykle czasu na uciechy nie ma, jak się pracuje. Pomysł Poznania lub Szczecina (choć raz organizatorzy będą mieli blisko) też mi się podoba.
Collapse


 

Joanna Rączka  Identity Verified
Polska
Local time: 06:48
Członek ProZ.com
od 2009

angielski > polski
+ ...
materiały konferencyjne Mar 29, 2010

Jeśli nie będzie mi to poczytane za wielką bezczelność, to fajnie by było, gdyby organizatorzy wydobyli od prelegentów prezentacje przed konferencją i dołożyli każdemu do teczuszki po płytce. Jest to trochę więcej roboty, bo po pierwsze trzeba szanownych autorów zdyscyplinować (ale wierzę, że z tym Agenor da sobie radę), a potem zebrać to razem i płytki wypalić, ale z tym już mniejszy problem.

 

Agenor Hofmann-Delbor  Identity Verified
Local time: 06:48
angielski > polski
NOWY TEMAT
Hotel moim okiem Mar 29, 2010

Magdalena Szewciów wrote:

Podpisuję się pod słowami Iwonki - mnogość naszych (również negatywnych) komentarzy Ponieważ dużo już powiedziano na temat samych wykładów, chciałabym nieco o Qubusie: jestem mocno zawiedziona. Że jedzenie było takie sobie to oczywiście kwestia gustu, nie wspominając już o tym, że wegetarianie/weganie mieli do wyboru ziemniaki z mizerią lub ziemniaki. Chodzi mi raczej o kwestie organizacyjne obiadu właśnie. Z pierwszej ręki mojej prawicy wiem, że są hotele i zajazdy (tak, tak) w Polsce, które cenowo są zbliżone do Qubusa lub są tańsze, ale RADZĄ sobie z takimi imprezami o wiele lepiej (w razie potrzeby podam na PW). Stąd radzę lepiej sprawdzać miejsce organizacji (Kraków - jestem za, ale w innym hotelu).

Zabrakło mi jeszcze jednego: małej pomocy ze strony organizatorów w zakresie integracji naszego środowiska. Nie wiem, jak mogłoby to wyglądać - padła nawet propozycja, że coś w stylu 5-minutowej "randki" z wybraną losowo osobą. Wiem, że było nas dużo, ale jako osoba, która dopiero poznaje osobiście większość ze swoich kolegów, miałam uczucie niedosytu.


W sprawie hotelu zdecydowanie się nie zgadzam. To było najlepsze z dotychczasowych miejsc, a obsługa hotelu z przemodelowaniem sal radziła sobie fantastycznie. W sprawie obiadu miałem najwięcej obaw z racji ogromnej liczby uczestników, ale jak się okazało najtrudniej z tym było pierwszego dnia, gdy uczestników było najmniej. Zwracałem na to uwagę - po paru minutach kolejek już nie było, a jak się okazało 40 minut było wystarczające na powrót na salę. W dyskusje o menu nie będę się wdawać, bo to do niczego nie doprowadzi. Obiad na konferencji był pierwszy raz i nie wiem czy to w ogóle będzie wykonalne dla większej grupy.

W sprawie pomocy - jest to oczywiście rzecz, o której myślałem. Planowałem np. specjalne naklejki na identyfikatory, które początkujący tłumacze mogliby (dobrowolnie) przyklejać do swoich identyfikatorów. Zostało mi to skutecznie wybite z głowy przez bardziej doświadczonych tłumaczy Ostatecznie uznałem, że jeśli tłumacze mają zdobywać klientów, to powinni też umieć nawiązywać kontakty biznesowo-towarzyskie. To też szkołą życia, konferencja ma dawać wiedzę i platformę - cała reszta jest i zawsze będzie w rękach konkretnego uczestnika.

Pozdrawiam,
Agenor


 

Agenor Hofmann-Delbor  Identity Verified
Local time: 06:48
angielski > polski
NOWY TEMAT
W idealnym świecie... Mar 29, 2010

Joanna Rączka wrote:

Jeśli nie będzie mi to poczytane za wielką bezczelność, to fajnie by było, gdyby organizatorzy wydobyli od prelegentów prezentacje przed konferencją i dołożyli każdemu do teczuszki po płytce. Jest to trochę więcej roboty, bo po pierwsze trzeba szanownych autorów zdyscyplinować (ale wierzę, że z tym Agenor da sobie radę), a potem zebrać to razem i płytki wypalić, ale z tym już mniejszy problem.


W idealnym świecie byłoby to oczywiście całkowicie rozsądne. Niestety prelegenci bardzo często zmieniają coś na ostatnią chwilę, albo wręcz chcą doszlifować prezentację po konferencji przed udostępnieniem. Jedyne rozwiązanie to zamknięcie programu na kilka miesięcy przed konferencją, ale to w moim odczuciu całkowicie bez sensu - na rynku zbyt wiele się zmienia, zawsze mi zależało na tym, aby tematy były aktualne. Obawiam się, że udostępnianie post factum to jedyne rozwiązanie.

Pozdrawiam,
Agenor


 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Polska
Local time: 06:48
angielski > polski
+ ...
W kwestii integracji Mar 29, 2010

Faktycznie przydałyby się jakieś zabawy, np. językowe, mogą to być kalambury, wyłapywanie błędów językowych - np. prosimy obsługę hotelu o dostarczenie menu lub innych druków w j. obcych i w j. polskim i bawimy się wyłapując z nich błędy (zwykle są, choć bywają wyjątki). Wprawdzie nie ma tu bezpośredniej interakcji wszystkich ze wszystkimi, ale wszyscy się śmieją, atmosfera robi się wyjątkowo luźna i wszelkie "tamy" puszczają.
Właściwie to aż trudno uwierz
... See more
Faktycznie przydałyby się jakieś zabawy, np. językowe, mogą to być kalambury, wyłapywanie błędów językowych - np. prosimy obsługę hotelu o dostarczenie menu lub innych druków w j. obcych i w j. polskim i bawimy się wyłapując z nich błędy (zwykle są, choć bywają wyjątki). Wprawdzie nie ma tu bezpośredniej interakcji wszystkich ze wszystkimi, ale wszyscy się śmieją, atmosfera robi się wyjątkowo luźna i wszelkie "tamy" puszczają.
Właściwie to aż trudno uwierzyć, jakie co poniektórzy odczuwali bariery przed nawiązywaniem kontaktów z nieznajomymi...
Collapse


 

Joanna Sadowska  Identity Verified
Polska
Local time: 06:48
niemiecki > polski
+ ...
Jeśli chodzi o integrację... Mar 29, 2010

oraz nawiązywanie kontaktów - podobało mi się rozwiązanie zastosowane na szkoleniach, w których uczestniczyłam w Niemczech: każdy dostał do łapki listę uczestników z adresami, telefonami oraz informacją o kombinacji językowej (wcześniej oczywiście trzeba było wyrazić zgodę na umieszczenie swoich danych na tej liście).

W ciągu dnia przewidziano też krótkie spotkania grupek tłumaczy danego języka - w jednym kącie sali od angielskiego, w drugiej - niemieckiego
... See more
oraz nawiązywanie kontaktów - podobało mi się rozwiązanie zastosowane na szkoleniach, w których uczestniczyłam w Niemczech: każdy dostał do łapki listę uczestników z adresami, telefonami oraz informacją o kombinacji językowej (wcześniej oczywiście trzeba było wyrazić zgodę na umieszczenie swoich danych na tej liście).

W ciągu dnia przewidziano też krótkie spotkania grupek tłumaczy danego języka - w jednym kącie sali od angielskiego, w drugiej - niemieckiego i mieliśmy się np. wymieniać tytułami słowników przydatnych przy tłumaczeniach związanych z prawem itp.

Myślę, że sprawdziłoby się to również na naszej konferencji - ludzi było od groma, a trudno chodzić od jednego do drugiego i zagadywać "Przepraszam, Pan to mi wygląda na tłumacza języka niemieckiego - czy moglibyśmy wobec tego wymienić wizytówki?".

Wrażenia mam w większości pozytywne, jednak nadmienić chciałam, iż w przeciwieństwie od poprzedników uważam, że przerwa obiadowa była zbyt krótka Przerwa obiadowa powinna też uwzględniać mały spacerek nad Wisłą - dla dobra kręgosłupa, który (przynajmniej mój) nie lubi nasiadówek od 9 do 18 z li jedynie krótkimi przerwami... A 40 minut to nieco za mało (szczególnie, gdy 15 trza stać wkolejce po zupę). Z opiniami odnośnie identyfikatorów też się nie zgodzę - nie lubię jak mi się ktoś wpatruje w okolice pępka, gdzie dyndał ów identyfikator - wygodniejszy byłby taki na klamerkę, który wpiąć można w kołnierzyk, kieszonkę bluzki itepe.

Żeby nie kończyć mego wpisu marudzeniem, napiszę, że jestem bardzo zadowolona z konferencji, doceniam życzliwość prelegentów cierpliwie odpowiadających na pytania na przerwie oraz cieszę się, że miałam okazję poznania w realu (a nie w biedronce ) tylu fajnych osób
Collapse


 

Monika Rozwarzewska  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 05:48
Członek ProZ.com
od 2006

angielski > polski
+ ...
sprostowanie Mar 30, 2010

Magdalena Szewciów wrote:

Popieram pomysł Moniki R., że formularze opinii powinny być rozdawane po każdym wykładzie (...)


Choć bardzo chciałabym wyjść na mądrą, doświadczoną i elokwentną, nie był to mój pomysł, lecz Iwonki właśnie.


 

Magdalena Szewciów  Identity Verified
Polska
Local time: 06:48
Członek ProZ.com
od 2008

angielski > polski
+ ...
:) Mar 30, 2010

Choć bardzo chciałabym wyjść na mądrą, doświadczoną i elokwentną, nie był to mój pomysł, lecz Iwonki właśnie

Podejrzewam, że w moim mniemaniu byłaś to Ty, bo od Ciebie zdaje się to usłyszałam. Iwona, thumbs up!

Ostatecznie uznałem, że jeśli tłumacze mają zdobywać klientów, to powinni też umieć nawiązywać kontakty biznesowo-towarzyskie

O tyle nie mogę się zgodzić, że praca pracą, wtedy cel jest ściśle określony. W kontaktach prywatnych zawsze dochodzi jednak pewien czynnik niepewności. Ale to raczej temat na inną rozmowę.;)

Ale nie napisałam nic na temat IMO plusów. Na pewno trzymanie w ryzach czasu - czasem nie chcieliśmy kończyć, ale byłeś nieubłagany. Brawo!

Sam fakt zorganizowania tak dużej imprezy i zainteresowania nią tak wielu osób to w moim mniemaniu spory wyczyn - za to chciałam podziękować. Na pewno nawiązane podczas konfy kontakty będą procentować w przyszłości (i to raczej we wspomnianej sferze prywatnej niż zawodowej, ale nie samą pracą człowiek żyje).

Czekam na kolejną konfę.

[Edited at 2010-03-30 06:29 GMT]


 

Grażyna Lesińska
Polska
Local time: 06:48
niemiecki > polski
+ ...
moje 3 grosze Mar 30, 2010

Popieram to, co już napisały Koleżanki, że wszelkie tematy dla początkujących powinny stanowić odrębny blok z wyraźną informacją, dla kogo jest przeznaczony. Myślę, że wielu adeptów zawodu jest zainteresowanych uzyskaniem informacji od kolegów, którzy już "siedzą" w branży i którym nie potrzebna jest im informacja, że strona rozliczeniowa to 1500, 1600 czy 1800 znaków. Tematyka prelekcji dla doświadczonych powinna być bardziej specjalistyczna (i z pewnością nie tylko C... See more
Popieram to, co już napisały Koleżanki, że wszelkie tematy dla początkujących powinny stanowić odrębny blok z wyraźną informacją, dla kogo jest przeznaczony. Myślę, że wielu adeptów zawodu jest zainteresowanych uzyskaniem informacji od kolegów, którzy już "siedzą" w branży i którym nie potrzebna jest im informacja, że strona rozliczeniowa to 1500, 1600 czy 1800 znaków. Tematyka prelekcji dla doświadczonych powinna być bardziej specjalistyczna (i z pewnością nie tylko CATy, choć chylę czoło przed wiedzą prelegentów), a nie typu, co daje internet (myślę, że to każdy z nas już wie).
Dlatego dla mnie osobiście bardzo interesujący był wykład "Narodowy korpus języka polskiego" (bardzo ciekawa prezentacja), chociaż chętnie dowiedziałabym się jeszcze więcej na ten temat. Ciekawym tematem były prawa autorskie i mimo iż sama dobrze znam temat, chętnie wysłuchałam prelegenta. Pozostałe niedzielne tematy, to jakieś nieporozumienie (delikatnie mówiąc), co chyba było widać po ilości osób, które wychodziły z sali.

Na szczęście konferencje tego typu mają jeszcze wymiar towarzyski, który oceniam bardzo pozytywnie.


PS
I również czekam na kolejną konferencję (z tematami specjalistycznymi!!!)

[Bearbeitet am 2010-03-30 06:42 GMT]

[Bearbeitet am 2010-03-30 06:43 GMT]

PS 2
Może zatem przed kolejną konferencją propozycje tematów powinny też wyjść od samych uczestników (a nie tylko od potencjalnych prelegentów).

[Bearbeitet am 2010-03-30 07:08 GMT]
Collapse


 

Michal Berski  Identity Verified
Polska
Local time: 06:48
polski > angielski
+ ...
Tłumaczenia specalistyczne Mar 30, 2010

Grażyna Piesiak wrote:

Tematyka prelekcji dla doświadczonych powinna być bardziej specjalistyczna (i z pewnością nie tylko CATy, choć chylę czoło przed wiedzą prelegentów), a nie typu, co daje internet (myślę, że to każdy z nas już wie).

Może zatem przed kolejną konferencją propozycje tematów powinny też wyjść od samych uczestników (a nie tylko od potencjalnych prelegentów).


No właśnie, właśnie - jakie byłyby oczekiwania? Przyszło mi do głowy poniewczasie, że mógłbym przygotować prezentację nt. tłumaczeń medycznych i się podzielić - pytanie ile osób byłoby zainteresowanych


 

Grażyna Lesińska
Polska
Local time: 06:48
niemiecki > polski
+ ...
do Michała Mar 30, 2010

Michal Berski wrote:
Przyszło mi do głowy poniewczasie, że mógłbym przygotować prezentację nt. tłumaczeń medycznych i się podzielić - pytanie ile osób byłoby zainteresowanych



Ile? Nie wiem, ale z pewnością byłoby zainteresowanie (przecież spora grupa tłumaczy teksty medyczne), trzeba właśnie wcześniej sprawdzić zainteresowanie zaproponowanym tematem, który wychodzi 1)od potencjalnego prelegenta 2) od potencjalnych użytkowników konferencji.

[Bearbeitet am 2010-03-30 08:29 GMT]


 
Stron w wątku:   < [1 2 3 4 5 6 7 8] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:


You can also contact site staff by submitting a support request »

Konferencja „Rynek tłumaczeń i lokalizacji w Polsce”, 27-28 marca 2010, Kraków

Advanced search






Wordfast Pro
Translation Memory Software for Any Platform

Exclusive discount for ProZ.com users! Save over 13% when purchasing Wordfast Pro through ProZ.com. Wordfast is the world's #1 provider of platform-independent Translation Memory software. Consistently ranked the most user-friendly and highest value

More info »
Protemos translation business management system
Create your account in minutes, and start working! 3-month trial for agencies, and free for freelancers!

The system lets you keep client/vendor database, with contacts and rates, manage projects and assign jobs to vendors, issue invoices, track payments, store and manage project files, generate business reports on turnover profit per client/manager etc.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Szukaj terminu
  • Praca
  • Forum
  • Multiple search