Stron w wątku:   < [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119] >
Off topic: najdziwniejsze/najśmieszniejsze tłumaczenia
Autor wątku: Andrzej Lejman

M.A.B.
Holandia
Local time: 05:02
angielski > polski
+ ...
Humaniści et al. May 18, 2010

Lenard Zwick wrote:

Tak ogólnie to co się dzieje w tłumaczeniach w tych popularnonaukowych programach telewizyjnych, to #!@&>*$@#$@#.
Niestety większości tłumaczy w ogóle brak elementarnej wiedzy przyrodniczej, tej podstawówkowo-gimnazjalno-licealnej. W zasadzie nie można im to mieć za złe, większość tłumaczy to przecież humaniści, czyli mają całkiem inne zainteresowania, i trudno byłoby od nich oczekiwać, by pamiętali cokolwiek z nauki w liceum.
Niemniej, jeśli już ktoś bierze się za tłumaczenie takich tekstów to p. punkt a. i b.


No właśnie, zamiast próbować zrozumieć otaczający świat, ci humaniści przez małe h czytali szkolne lektury, jak np. Konrad Wallenrod. A teraz nie odróżniają masy od ciężaru, megawata od megawatogodziny czy tkaniny od dzianiny.
Tak się u nas porobiło, że dla "umysłów ścisłych", słowo humanista ma nieraz równie pejoratywne znaczenie, co liberał dla słuchaczy jednej ze stacji radiowych. Moim zdaniem to jest właśnie efekt naszej edukacji - osoby o ukierunkowaniach humanistycznych "prześlizgują się" przez przedmioty ścisłe. Sam pamiętam, jak ci co nie zdawali matury z matmy, byli sadzani z tyłu i mieli taryfę ulgową u matematyczki. Na polskim, historii czy językach nie było jednak rozróżnienia w drugą stronę! Od tych "ścisłych" wymagano również wiedzy humanistycznej.
Czyli: umysł ścisły - zna przedmioty ścisłe ORAZ orientuje się w dziedzinach "humanistycznych" (np. czyta książki); humanista - żeby chociaż to drugie...
MaB


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 04:02
angielski > polski
+ ...
Z tym Internetem ostrożnie May 18, 2010

Nie wiem, jak robiony jest polar. Andrzej wie, więc mogę mu zaufać. Wydawało mi się, że jest tkaniną ze względu rodzaj splotu, ale nie jestem włókiennikiem, więc moja ocena może być niemiarodajna. Dlatego użyłam słowa chyba.

W Internecie jednak można znaleźć strony, które potwierdzają słowo Andrzeja, ale również takie, które mnie mogłyby utwierdzić w moim przypuszczeniu.

Dlatego, jeśli to nie jest na użytek forum, lecz tłumaczenia, staram się korzystać ze źródeł drukowanych, podręczników z danej dziedziny, słowników, kompendiów itp. Przede wszystkim nie robię tłumaczeń z dziedzin, na których się nie znam, lecz w każdym tekście może się trafić jakiś kawałek z zupełnie innej bajki.

Owszem, mój warsztat, Lenard, obejmuje również Internet, ale się doń w żadnym razie nie ogranicza, bo to mogłoby się okazać fatalne w skutkach dla mojej pracy.




[Zmieniono 2010-05-18 18:33 GMT]


Direct link Reply with quote
 

Lenard Zwick  Identity Verified
Polska
Local time: 05:02
polski > węgierski
+ ...
Dyskusja May 18, 2010

bartek wrote:
Głowa mnie boli od pokrętnych usprawiedliwień braku wiedzy. Tego się po tej grupie nie spodziewałam.
T.

Myślę, że nie ma czego się obrażać, zdania bywają różne, zainteresowania też.
Ja się cieszę, że mogę poznać różne zdania, różne stanowiska, dzielić się spostrzeżeniami i opiniami na różne tematy, nawet, czy przede wszystkim diametralnie różniącymi się od mojego, i cieszę się, że mogę dyskutować, albo obserwować ścieranie się różnych podejść. To mnie wzbogaca, to jest jedynym sensownym sposobem poznania - dyskusja, dyskusja i dyskusja.
A bardziej na temat...
Jak u nas się mawia, komu pastor, komu pastorowa [się podoba].
Tobie [się podoba] literatura polska XIX.-XX. wieku, komu innemu bardziej leży historia starożytna, a jeszcze komu innemu historia technik metalurgicznych od neolitu do rewolucji przemysłowej, a następnemu zawiłości hipotezy wieloświatów z różnymi zestawami praw podstawowych, a jeszcze komu innemu wyjaśnienie roli splątania kwantowego w absorpcji fotonu w procesie fotosyntezy.
Świat jest ogromny, wiedza też rośnie w tempie eksponencjalnym, niemniej nie wierzę, by wśród tu udzielających się - należących skądinąd do elity intelektualnej - byłaby choć jedna osoba, której nie dałoby się złapać na brakach wiedzy licealnej. I to większych, niż nieznajomość znaczenia słowa "rubaszka".


Direct link Reply with quote
 

Lenard Zwick  Identity Verified
Polska
Local time: 05:02
polski > węgierski
+ ...
Internet May 18, 2010

Iwona Sz. wrote:
Owszem, mój warsztat, Lenard, obejmuje również Internet, ale się doń w żadnym razie nie ogranicza, bo to mogłoby się okazać fatalne w skutkach dla mojej pracy.


[Zmieniono 2010-05-18 18:33 GMT]

Też nie myślę o internecie, jako jedynym źródle wiedzy, choć jest źródłem wartościowym i łatwo dostępnym, tylko należy z niego korzystać rozważnie - sięgnąć po narzędzia krytycznej analizy literatury, tej, wyszlifowanej w zakamarkach tych prawdziwych bibliotek, z prawdziwymi, papierowymi książkami.
Ale to samo się odnosi do literatury pisanej, włącznie ze słownikami tak ogólnymi, jak i specjalistycznymi.


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 05:02
niemiecki > polski
+ ...
NOWY TEMAT
This is our policy May 18, 2010

Agenci NCIS, z wizytą w firmie ubezpieczeniowej, która wypłaciła odszkodowanie z polisy na życie.
- Dlaczego wypłaciliście odszkodowanie?
- Bo siostra zmarłego groziła pozwem, a ławy przysięgłych nie lubią towarzystw ubezpieczeniowych i zasądzają wielomilionowe odszkodowania.
- Więc taniej było zapłacić?

- TAKA JEST NASZA POLISA.

Wpadka, bezmyślność, zmęczenie? Ale co innego mnie zastanawia - surowe tłumaczenie idzie prosto do lektora? Do filmu, który sprzedaje się do wielu stacji?

A.

[Edited at 2010-05-18 18:43 GMT]


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Polska
Local time: 05:02
angielski > polski
+ ...
Internet May 18, 2010

Czasem Internet jest lepszym źródłem niż książki, zwłaszcza te wydane przed wieloma laty. Ale po internecie też trzeba się umieć poruszać i tego m.in. powinna uczyć współczesna szkoła. Powinna uczyć, którym informacjom można ufać, którym nie do końca, etc. I jak szukać informacji w różnych źródłach. I jak potem korzystać z tego, co się znalazło (pomijając strategię kopiuj & wklej).

Na tkaninach zaś nie znam się za bardzo, ale akurat mam polar na sobie i jak tak go badam wzrokiem i rękami to bardziej przypomina mi dzianinę niż tkaninę.


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 05:02
niemiecki > polski
+ ...
NOWY TEMAT
Księstwo Callahan May 19, 2010

Discovery World, firm o poszukiwaczach ropy:

- Szuka ropy w księstwie Callahan w Teksasie.

Koleżanki i koledzy tłumoki - miejcie trochę litości!!

A.


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 04:02
angielski > polski
+ ...
Koleżanki i Koledzy też May 19, 2010

Przede wszystkim jednak wina leży po stronie zleceniodawcy. Jaki wsad (w PLN), taki wynik.
Cierp ciało, jak ci się płacić nie chciało.

Może kampanię zacznijmy i zmuśmy ich do pracy z prawdziwymi tłumaczami. Powołajmy sobie partnershipa do obsługi Discovery.

I.

PS życzeniowy

A swoją drogą w tym na wskroś republikańskim państwie jedno małe księstewko (pow. 2334 km² i jakieś 12 tys. ludności) mogłoby sobie być. Książę i księżna z książętami na szybie naftowym w kapeluszach z szerokim rondem zamiast koron.


Direct link Reply with quote
 

lim0nka  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 04:02
Członek ProZ.com
od 2004

angielski > polski
optymiści... May 19, 2010

Iwona Sz. wrote:
Może kampanię zacznijmy i zmuśmy ich do pracy z prawdziwymi tłumaczami.
Powołajmy sobie partnershipa do obsługi Discovery.


Za 12-14 zł za stronę? Z prawem do konsultanta tylko w razie "prawdziwej" konieczności?
Życzę powodzenia. :/

[Edited at 2010-05-19 10:29 GMT]


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 04:02
angielski > polski
+ ...
Wiedziałam May 19, 2010

Zatem miałam rację: jak wsad, taki wynik.

szkoda, szkoda, bo to dobra telewizja i ciekawe ma programy.


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Polska
Local time: 05:02
angielski > polski
+ ...
Oglądanie Discovery May 19, 2010

Przy takim poziomie tłumaczeń oglądanie Discovery to chyba masochizm

Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 04:02
angielski > polski
+ ...
Można May 19, 2010

tłumoka wyłączyć. Przynajmniej ja mogę w Cyfrze.

Direct link Reply with quote
 

Lenard Zwick  Identity Verified
Polska
Local time: 05:02
polski > węgierski
+ ...
Mała czy duża litera May 19, 2010

M.A.B. wrote:
No właśnie, zamiast próbować zrozumieć otaczający świat, ci humaniści przez małe h czytali szkolne lektury, jak np. Konrad Wallenrod. A teraz nie odróżniają masy od ciężaru, megawata od megawatogodziny czy tkaniny od dzianiny.
Tak się u nas porobiło, że dla "umysłów ścisłych", słowo humanista ma nieraz równie pejoratywne znaczenie, co liberał dla słuchaczy jednej ze stacji radiowych. Moim zdaniem to jest właśnie efekt naszej edukacji - osoby o ukierunkowaniach humanistycznych "prześlizgują się" przez przedmioty ścisłe. Sam pamiętam, jak ci co nie zdawali matury z matmy, byli sadzani z tyłu i mieli taryfę ulgową u matematyczki. Na polskim, historii czy językach nie było jednak rozróżnienia w drugą stronę! Od tych "ścisłych" wymagano również wiedzy humanistycznej.
Czyli: umysł ścisły - zna przedmioty ścisłe ORAZ orientuje się w dziedzinach "humanistycznych" (np. czyta książki); humanista - żeby chociaż to drugie...
MaB

Wcale nie o to chodzi...
Nie ma ludzi wszystkowiedzących.
Jeden zna się na tym a tym, a drugi na tamtym a tamtym. To jest naturalne.
To, co naprawdę należy oczekiwać, przynajmniej od elit intelektualnych - i od humanistów i od umysłów ścisłych, czy przez małą, czy przez dużą literę - to świadomość tego, czego nie wiedzą.
W pracy tłumacza jest to elementarny mus, jest podstawą warsztatu.
Wiem, że nie wiem, więc poszukam, sprawdzam, zapytam itd. itp.
Albo po prostu nie przyjmuję zlecenia, jeśli jest poza zasięgiem moich możliwości.
Te przykłady - dzianina-tkanina, księstwo-hrabstwo itp. - to brak tej czerwonej lampeczki, która powinna się zapalać, że tu czegoś nie wiem, powinienem to sprawdzić.
Też wskazują te wpadki na brak korekty w tych stacjach, ba, na brak jakiegokolwiek sprzężenia zwrotnego, że halo, coś źle się dzieje, może należałoby się zastanawiać, co z tym fantem zrobić - przecież to się dzieje od lat, a nie ma żadnych zmian.


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
Wielka Brytania
Local time: 04:02
angielski > polski
+ ...
wykształcenie ogólne May 19, 2010

Nie robiłam nigdy takich badań, ale myślę, że większość tłumaczy ma wykształcenie średnie uzyskane w liceum ogólnokształcącym, a poważna specjalizacja i podział na tzw. humanistów i tzw. ścisłych czy technicznych dokonuje się tak naprawdę na studiach.

Klucz do wiedzy ogólnej zawiera się w nazwie szkoły, która daje wykształcenie ogólne.
Nauka języka i literatury polskiej zawiera w sobie pewne elementy wiedzy o historii literatury i stąd w kanonie lektur jest i Odyseja, Konrad Wallenrod i Dżuma, a także pisarze i poeci bardziej nam współcześni.

Owszem mam wykształcenie humanistyczne, ale również ogólne z liceum. Czy to czyni ze mnie czcicielkę Mickiewicza i zamyka mi drzwi przed możliwością poznawania i uczenia się świata w innych jego przejawach?

Moim zdaniem nie.

Zgadzam się z Lenardem. W naszym zawodzie trzeba się stale uczyć i stale być na bieżąco z wielu dziedzin. I wiedzieć, gdzie sprawdzać rzeczy, których nie jesteśmy pewni. I stosować zasadę "nie pchaj się na afisz, jeśli nie potrafisz".

W przypadku Discovery jednak końcowa odpowiedzialność spoczywa na tej stacji telewizyjnej. Zapewnianie jakości zawiodło tam na całej linii.


Direct link Reply with quote
 
Hanna Jankowska  Identity Verified
Local time: 05:02
angielski > polski
+ ...
Discovery nie od dzisiaj May 19, 2010

Dziesięć lat temu Robert Stiller podniósł raban w którymś wysokonakładowym dzienniku z powodu jakości tłumaczeń na kanale Discovery. I co? I pstro. Reakcją był gniewny list od kierownika studia, które opracowuje filmy dla Discovery (że Stiller jest napastliwy, że ponoszą go emocje, że dlaczego nie krytykuje TVP). Ciekawych odsyłam do zbioru felietonów Stillera "Pokaż język".

[Zmieniono 2010-05-19 13:49 GMT]


Direct link Reply with quote
 
Stron w wątku:   < [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:


You can also contact site staff by submitting a support request »

Off topic: najdziwniejsze/najśmieszniejsze tłumaczenia

Advanced search






memoQ translator pro
Kilgray's memoQ is the world's fastest developing integrated localization & translation environment rendering you more productive and efficient.

With our advanced file filters, unlimited language and advanced file support, memoQ translator pro has been designed for translators and reviewers who work on their own, with other translators or in team-based translation projects.

More info »
LSP.expert
You’re a freelance translator? LSP.expert helps you manage your daily translation jobs. It’s easy, fast and secure.

How about you start tracking translation jobs and sending invoices in minutes? You can also manage your clients and generate reports about your business activities. So you always keep a clear view on your planning, AND you get a free 30 day trial period!

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Szukaj terminu
  • Praca
  • Forum
  • Multiple search